Aktualności

Drożej czy lepiej

„Dziennik Ubezpieczeniowy” nr 4138 (15-12-2016)

Pomysły na poprawę sytuacji w OC ppm? Podczas dyskusji w Sejmie było ich kilka. Począwszy od powstrzymania się od zmian w prawie sięgających wstecz, ograniczenie zadośćuczynień, zarówno kwotowe, jak i ilościowe, dostęp do bazy mandatów, telematyka. Czyli nihil novi sub sole. – Radosław Grudzień, agent ubezpieczeniowy

Dyskusja nad problemem „drastycznej podwyżki kosztów ubezpieczeń komunikacyjnych OC” prowadzona w Parlamentarnym Zespole na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przy udziale posłów oraz przedstawicieli instytucji branżowych, jako żywo przypominała mi moje rozmowy z klientami. Po jednej stronie stołu eksperci – w domyśle ja, agent – po drugiej posłowie, reprezentanci ludu. Padły zarówno argumenty:

foto

+ o pazerności ubezpieczycieli (ponad 1 mld zł kosztów poboru i administracji składkami OC),
+ o zmowie cenowej (co prezes UOKiK wstępnie zanegował, ale potwierdził prowadzenie postępowania wyjaśniającego),
+ o uchylaniu się od płacenia coraz droższej składki (UFG zapewniało o coraz lepszej systemowej wykrywalności braku ubezpieczeń, jak i coraz mniejszej liczbie zgłoszeń dokonywanych przez Policję, co świadczy o zmniejszającej się liczbie poruszających się bez OC), a także
+ o społecznej potrzebie taniego OC.

Tej swoistej „empatii ubezpieczeniowej” niezbędnej dla słabo zarabiającego ubezpieczającego, dojeżdżającego do pracy autem ze wsi, gdzie pekaes nie dochodzi, domagał się kilkukrotnie przewodniczący dyskusji poseł Adam Abramowicz. Po drugiej stronie twarde dane, które wszyscy związani zawodowo z branżą znamy.

Zbyt duże koszty
Jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jest to tylko przygrywka do jakiejś większej batalii.
Na sali nie było przedstawicieli PZU, w każdym razie nie wypowiadali się, a to przecież nasz narodowy ubezpieczyciel wskazywany był przez niektórych jako oręże do walki
z podwyżkami. W takiej dyskusji na jednej z parlamentarnych komisji zabrał głos przedstawiciel kancelarii odszkodowawczych, przedstawiciel ubezpieczycieli, swoje dwa słowa wtrącił reprezentant branży motoryzacyjnej – firm złomujących samochody.
Padły również stwierdzenia o 7 mln pojazdach nieubezpieczonych wg danych CEPiK oraz konieczności złomowania przez ubezpieczycieli wraków po szkodach całkowitych, aby nie służyły do przekrętów ubezpieczeniowych.

Chronić ofiary wypadków
Pomysły na poprawę sytuacji? Było kilka. Począwszy od powstrzymania się od zmian w prawie sięgających wstecz, ograniczenie zadośćuczynień, zarówno kwotowe, jak i ilościowe, dostęp do bazy mandatów, telematyka. Czyli nihil novi sub sole. Wszelkim pomysłom zmierzającym do ochrony kierowców przed podwyżkami polecam cytat z wypowiedzi pani Sławy Cwalińskiej-Weychert, wiceprezes UFG: „cywilistyka europejska chroni ofiary wypadków,
a nie kierowców”.

Mam nadzieję, że osobom niezorientowanym cokolwiek ta dyskusja wyjaśniła, choć co któryś poseł zabrał głos, to wybiegał na posiedzenie kolejnej komisji i nie zdążył wysłuchać argumentów branży.

Radosław Grudzień
Agent ubezpieczeniowy

 

Może Cię również zaciekawić:

Drogi rolniku! Posiadasz gospodarstwo rolne? ;)

Jeśli tak, to mam dla Ciebie świetną ofertę, która w zależności od potrzeb zawiera zarówno obowiązkowe OC rolników I...

Sierpień 26, 2016

Zachęcam do ubezpieczenia pojazdu w zakresie Autocasco

Zakupiłeś drogie auto i chcesz zadbać o jego ochronę? A może posiadasz wieloletni pojazd, do którego masz sentyment? Skontaktuj...

Sierpień 26, 2016

Autocasco na MOTOCYKL – u nas jest to możliwe

Chcąc zaoszczędzić sobie nerwów i irytacji, wywoływanych przez wielkomiejskie korki, postanowiłeś zamienić swój samochód na jednoślad? Do tego nie...

Sierpień 26, 2016